O autorze
Publicysta, wieloletni redaktor naczelny, ostatnio prowadzi też biznes rodzinny.

Sześć powodów dlaczego faceci skaczą w bok

Kilka miesięcy temu znajoma, kobieta która właśnie przeżywała dramatyczne wydarzenie małżeńskie, poprosiła mnie bym wyjaśnił jej, dlaczego faceci zdradzają. Zwróciła się do mnie bo wiedziała, że mam swoje za uszami, prosiła na szczerość. Więc napisałem jej jak to widzę, bez wewnętrznej cenzury która zwykle towarzyszy pisaniu zawodowemu. Ostatnio odkryłem ten tekst w komputerze i... ruszyło mnie. Po dłuższych wahaniach postanowiłem się nim podzielić. Napiszcie proszę, czy Waszym zdaniem zgadza się. A może ktoś chce coś dodać do tej listy?

Dlaczego faceci zdradzają
(na podstawie własnych doświadczeń)



1. Bo uważają, że seks nie jest „ważny” (Lennon do Yoko: „That was only sex!”), więc przygodny seks nie ma żadnego wpływu na ich związek, rodzinę – jeśli tylko uda się go zachować w tajemnicy przed partnerką. Zawsze są optymistami w tym względzie. Liczą na brak komplikacji, nie czują wyrzutów sumienia. Nie mają wyobraźni emocjonalnej. Łatwo zapominają o swoich skokach w bok. Czują się w porządku, uważają, że ich stała kobieta i ich związek nie zaznaje z powodu ich małych, miłych przygód faktycznego uszczerbku.

2. Bo są wzrokowcami i kręci ich zdobywanie. Mężczyźni rozbierają kobiety wzrokiem, ciekawi są jakie mają piersi, sutki, umierają z ciekawości jak wyglądają ich cipki, chcą wiedzieć „jakie są w łóżku”. Uwielbiają ten moment kiedy oporna kobieta zaczyna ustępować, ulegać … Większość mężczyzn których znam naprawdę lubi się pieprzyć.

3. Bo nie potrafią się oprzeć, kiedy atrakcyjna kobieta wyciąga po nich rękę. Jeśli kobieta jest w moim typie, przepadłem, nie mam szans. Nawet jeśli początkowo odmówię, wkrótce poddam się, wrócę i powiem „tak”. Facet latami nosi w duszy poczucie straty, jeśli dobrowolnie zrezygnował z okazji do seksu z kimś, kto mu się podobał. Jedna z moich żon kiedyś stwierdziła z goryczą: „Każda kobieta może ciebie mieć.” (To było prawdą).

4. Bo mają większe potrzeby seksualne niż sądzą ich kobiety. Na dodatek żony zwykle wyobrażają sobie, że są to potrzeby nieważne, z którymi ich facet powinien „coś” zrobić we własnym zakresie, a nie uprzykrzać się. No to robi.

5. Bo nie doceniają, jak łatwo przygodny związek zmienia się w stały, na boku. Zwykle nie zdają sobie sprawy, jakie to niesie komplikacje, jaki emocjonalny zamęt, i że zawsze wychodzi na jaw.

6. Bo seks wciąga, można się uzależnić.

Odpowiedź Ewy Wanat na ten tekst tutaj: Zazdrość jest problemem, nie zdrada
Trwa ładowanie komentarzy...